Gawęda poety z typografem
Emil Zegadłowicz
Tak czy owak – raz wszakże w życiu musi się zdarzyć drukarzowi, że na warsztacie złoży mu los twór wielkiej miary twórczej, twór, o ile to być na ziemi może, doskonały, to znaczy taki, który w najnieomylniejszych zarysach odtwarza wiernie i podatnie najgłębsze myśli i najstrzelistsze uczucia. A ponieważ sam jest poetą i twórcą – w tej chwili bowiem tylko o takim drukarzu godzi się nam tutaj mówić – w mig odczuje wielkie piękno tworu, który oto danym mu jest ubrać w ciało.