Groch z kapustą

Ogród, ale nie plewiony;
 ​ bróg, ale co snop, to inszego zboża

W poszukiwaniu odpowiedniej formy. Rola wydawcy, typografa, artysty i technologii w pracy nad książką ·

Powrót do przeszłości. Inspiracje dawną książką we współczesnej typografii

Katarzyna Krzak-Weiss

Poszukując odpowiedniej formy dla realizowanych współcześnie projek­tów typograficznych, ich autorzy podążają w wielu różnych kierunkach, wśród których jednym z bardziej inspirujących, a przez to również interesujących, jest swoisty zwrot ku przeszłości. Przeszłości sięgającej samych początków artis arti­ficialiter scribendi, a zatem schyłku XV i pierwszych lat XVI stulecia – powstałe w tamtych czasach książki wielu uważa za wciąż niedoścignione w swym pięknie i doskonałości. Jak pisał bowiem Przecław Smolik: „Każda książka była niegdyś, w czasach przed i tuż po wynalezieniu druku, piękną. Była dzie­łem mędrca, szczerego poety i drukarza-artysty, przystępujących społem, pod nakazem wewnętrz­nym, do wykonania dzieła, z uczuciem z pewnością nie różnem od tego, z jakiem architekt przystę­pował w owej twórczej epoce do budowy przybytku, modlitwie służyć mającego”.